Coś na odbudowę mieliny

Dziś przekazuję mojej braci sm-owej receptę, którą kiedyś, wydrukowaną z Internetu, otrzymałam od pani doktor w sanatorium w Busku. Nie jest to w dosłownym tego słowa znaczeniu, recepta. Są to zalecenia doktora Mercoli poszerzone przeze mnie o zalecenia doktora Weila na podstawie jego książki. Dotyczą oczywiście polepszenia samopoczucia chorych na stwardnienie rozsiane. Ci, którym choroba nie dokucza bardzo, mogą sobie pozwolić na powiedzenie “nie chcę słuchać o chorobie” albo “nie chcę czytać o niej”. Natomiast komu dała, lub daje się we znaki, będzie szukał bezustannie pomocy.

Rzucam linę ratunkową dla tych, którzy chcą sobie pomóc, którzy pragną wzmocnić swój system odpornościowy. I zachęcić organizm do naprawy mieliny. Doktorzy zdefiniowali 3 składniki odżywcze, niezbędne do prawidłowego funkcjonowania mitochondriów, dostarczających energii do komórek; są to:

1. Pochodzące od zwierząt omega 3 (oleje rybie, olej z kryla)
2. Kreatyna
3. Koenzym Q 10

Muszą one współdziałać z witaminami: B1, B6, B9 (kwas foliowy), B12.  Nie może zabraknąć jodu i siarki. Jod możemy pozyskać ze spiruliny a siarkę mamy głównie w takich warzywach jak różnego rodzaju kapusty, rzodkiewki, chrzan, cebula, kalafior. Aby dostarczyć odpowiednią ilość składników nasze jedzenie codziennie w 1/3 objętości powinno składać się z warzyw. Zalecają, abyśmy jedli: 3 szklanki zielonych liści (w tym kapusta), 3 filiżanki warzyw bogatych w siarkę (cebula, pieczarki, szparagi) i 3 filiżanki różnokolorowych warzyw i owoców. Z tym, że jeśli chodzi o owoce, trzeba uważać żeby nie pochłaniać więcej niż 25 gramów fruktozy. Należy unikać aspartamu. Nie pijemy kupnych, słodzonych soków owocowych. Dużą część zalecanych warzyw (i nie tylko warzyw) należy spożywać na surowo (np. jajka). Jemy dobre tłuszcze – oliwa z oliwek, olej kokosowy, masło. Natomiast mięsa powinniśmy zjadać tygodniowo w ilości ok. 300 g. To jest tyle co 2 mielone kotlety. Oczywiście nie możemy zapominać o optymalizacji wit. D3. Do tego wszystkiego byłoby dobrze brać kwas alfa liponowy i naltrekson w małych dawkach (3 – 4,5 mg). Powoli musimy odstawiać ziarna zbóż. Spożywać jak najmniej. Uwaga: kukurydza to też zboże!

Na stronach dra Mercoli wyczytałam, że wit. D dobrze współgra z wit. K2, ale za to nie powinno się jej brać z wit. A. Chyba, że będą to karoteny, które wiadomo potem przekształcają się w wit. A. O zgrozo! Moje dzieci pochłaniały zalecany wówczas preparat witaminowy pn. wit. A + D3. I po co? Żeby zwiększyć zyski aptek?

Ostatnie badania dowiodły jak ważną rolę pełni wit. K2 w prawidłowym tworzeniu mieliny. Nie ma jej w naszych aptekach. Źródła zakupu to: allegro, iHerb.com, Biovea.com. Bierzmy koniecznie + wit. D3 (obydwie przyswajalne z tłuszczami).

Na koniec, żeby osłodzić nam życie, podaję przepis na wspaniały eliksir zdrowia i urody:


1 kg żurawiny (najlepiej polskiej), 0,5 kg cukru trzcinowego                                                               Żurawinę umyć, zasypać cukrem. Wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia zmiksować i włożyć do słoika. Przetrzymywać w lodówce.


Sok z żurawiny zawiera dużo przeciwutleniaczy. Chroni mózg. Spowalnia proces starzenia się szarych komórek. Jest doskonały dla naszych naczyń krwionośnych (chroni serce). Nie lubi się z wrzodami żołądka. Usuwa wolne rodniki zmniejszając ryzyko powszechnie nam znanych chorób: Parkinsona, Alzheimera, nowotworów, zaćmy oraz reumatyzmu. Wdzięczny nam będzie nasz pęcherz, nasze jelita, trzustka, gdy zjemy 1 szklankę dziennie tego specyfiku.

10 przemyśleń nt. „Coś na odbudowę mieliny

  1. Przykład 4. U kobiety lat 38, rozpoznano przed trzema laty stwardnienie rozsiane. Od tego czasu utrzymywał się paraliż 4 kończyn oraz porażenie zwieraczy. Jedynym ruchem jaki mogła wykonać było przywiedzenie ręki do klatki piersiowej. Również miała porażenie ośrodka mowy, nie mogła wymówić ani jednego słowa, bełkotała. Była całkowicie bezradna, wożono ją w wózku inwalidzkim. Wszelkie próby leczenia były nieskuteczne. Również próba podjęcia diety warzywno – owocowej nie dała spodziewanych efektów. Poleciliśmy wykonanie testu na nietolerancje pokarmowe, który wykazał nietolerancję glutenu, drożdży i również nietolerancję większości warzyw. Zrozumieliśmy, że te nietolerancje były przyczyną braku efektów diety warzywno – owocowej. Należało wyeliminować pokarmy, których organizm nie toleruje. Zaczęła stosować okresowe głodówki wodne i stopniowo włączała te warzywa, które były tolerowane. Już po 2 miesiącach zaczęła następować stopniowa poprawa, ustępował paraliż kończyn, cofały się zaburzenia równowagi, mowy, oczopląs. Również nastąpiła poprawa w badaniu tomograficznym mózgu. Także nastąpiła normalizacja wysokiego poziomu hormonu prolaktyny z czym wiązało się ustąpienie torbieli w piersiach. Obecnie minęły 2 lata, jest sprawna, mogła powrócić do pracy, jeździ samochodem, przestrzega diety eliminacyjnej i często powtarza kuracje dietą warzywno – owocową.

    http://ewadabrowska.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=2&Itemid=10&lang=pl

  2. Ludzie z autoimmunologicznymi chorobami mają bardziej prawdopodobny syndrom przeciekającego jelita, jeśli masz coś takiego to gluten i nabiał są szczególnie niszczące. Jeśli jelito ma w sobie dziury to niekompletnie strawiona pszenica (gluten) i/lub mleczne (kazeina) białka mogą dostać się do krwiobiegu. Te niestrawione cząstki są za duże, żeby być w krwiobiegu.

    http://stopsla.pl/dieta/the-wahls-protocol/trzy-poziomy-diety-the-wahls-protocol/poziom-1-podstawy-diety-wahls/

    1. Można spróbować wykonać test. Choć ja w 80 – 90% stosuję taką dietę. Ponieważ moją zmorą są zaburzenia równowagi i za ich przyczyną bezustanne kontuzje a także powłóczenie nogami – gra warta świeczki. Na razie czekam na powtórną remisję, która jakoś nie chce przyjść:-)

      1. Warto…podobno większość ludzi z chorobami autoagresji jest uczulona na mleko i gluten. Nietolerancje są źródłem chorób autoimmunologicznych, 100% eliminacji nietolerowanych pokarmów, plus detox wątroby i jelit, plus okresowe posty warzywne mogą przynieść remisję, gorąco pozdrawiam!

  3. hej.sm jest ze mną od 2007r towarzyszy mi zespół niespokojnych nóg zespół piramidowo móżdżkowy kupę innych dolegliwości…..ból kręgosłupa spowodowany nadwagą 30 kg! pomocy!nie jeżdżę na wózku poruszam się opierając o meble piorę sprzątam gotuję prasuję staram się żyć samodzielnie ale jest już coraz trudniej mam 59 wiosen chciałabym schudnąć pozdrówka

    1. NA niespokojne nogi pomoże wit. B5 czyli kwas pantotenowy. W ogóle należy brać na co dzień wit. B complex, która zawiera co najmniej 50 – 100 mg każdej z witamin. Jeśli nie pomoże należy dodatkowo stosować wit. B5. Aby schudnąć polecam zastosowanie przez dłuższy czas postu przerywanego tzn. dzielimy dobę na dwie części: jeść należy przez 8 godzin, a nie jeść przez 16 godzin na dobę. Na ból kręgosłupa proponuję balsam krzemowy, dostępny np. w sklepie Naturalna Medycyna Zielona GÓRA lub w sklepie franczyzowym na ul. Puławskiej w Warszawie.

  4. Ja zażywam wit. D3 +K2Mk7 w oleju lnianym znanej firmy. Tak myslalem ze to brak wit.D3 w okresie jesienno-zimowym powoduje rzuty w SM. I jak narazie to sie sprawdza. Biorę preparat od października i nie ma żadnych rzutów, wręcz przeciwnie polepszone samopoczucie i poprawiona ruchliwość wszystkich kończyn i siły mięśni. Tak jakby to mnie leczyło. Ufam Bogu i wierze ze tak jest.

    1. Cieszę się bardzo z Twoich osiągnięć. Proponuję 5.000 j.m. wit D3. Rzeczywiście zwiększa ona siłę w rękach i nogach a poza tym działa antydepresyjnie.

    1. suple dra Skoczylasa stosowałam przez ok. 2 lata, terapię nie do końca; obecnie stosuję REVIMIELIN i domięśniowo B12 i B1 oraz łykam NEUROVIT oraz oczywiście D3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *